2008-06-24 20:10:44 >>
Koniec...
Niestety kończę Prowadzenie Mojego Bloga:(...Nie Mam Już Siły Go Prowadzić...Może Też Już Niechce:(. Pokasowałam Prawie Wszystkie Notki Zostawiłam Chyba 3:(.Kometarze Również Więc Nie Gniewajcie Się:(Większość Pewnie Będzie Pytała Dlaczego To Robie... Zawsze Byłam Szczera Więc Będę I Teraz...W Ciągu Ostatnich 3 Miesięcy Miałam Sporo Kłopotów...Na Początku pewnie jak pamiętacie miałam Duże Wyrzut Sumienia Że Tak Skrzywdziłam Zbyszka:(...Naszczęcie Mi Wybaczył..Ale I Tak Tym Samym Mi Się Odpłacił Los:(...Teraz JA Cierpie Z Powodu Miłości:((Wiem Nie Pierwszy Raz)...Zastrzegałam Się Że Po Śmierci Mojego Aniołka[*] ;(;(Nikogo Nie Pokocham..Stało Się Inaczej...Nawet Nie Wiem Kiedy To Się Stało...Poprostu Zobaczyłam Go I Pragnełąm Go Poznać...Wierzyłam Że Może Być Dobrze...I Chyba Za Bardzo W To Wierzyłam...Bo Zakochałm Się:(Niestety On Tego Nieodwzajemnił;(...Bez Niego Wszystko Na około Traci Sens...Teskno Mi Bardzo;(Gdy Nie Ma Go:(Cięzko Teraz Mi Sie Ogarnąć Po Tym Wszystkim...Póżniej Doszła Szkoła Ledwo Zaliczyłam Przedmioty Z Jednym Mi Sie Nie Udało:( Fizyka;/...Mam Poprawke;/...Potem Kłopoty W Domu I Choroba Mamy;( To Poprostu Wszystko Przerosło Mnie...Wszystko Nagle Straciło Sens;(Teraz Mam Wakacje...Niestety Nie Kojarzą Mi Się Dobrze..Tylko Za Kazdym Razem Z Czyjąś Śmiercią;(Rok Temu 2 Przyjaciół...Gdzie Na Miejscu Marlenki Ja Miałam Siedzieć Ale Nie Mogłam Jechać Więc Powiedziałm Zeby Ją Wzieli Wysłałam Ją Po Śmierć;(;(..A jeszcze Rok Wcześniej Śmierć Mojego Aniołka;([*] Na Zawsze W Mej Pamięci[*] Dlatego Wybaczcie Kończe Prowadzenie Tego Bloga;(;(
Buziaki Dla Tych Którzy Zawsze są Przy Mnie I Nie Opuszczają Mnie W Tych Trudnych Dla Mnie Chwilach:**
Bez Ciebie Znikam;(
Tak jak odszedł dzień - we mnie zgasło coś
Kompletnie niekompletny - nie wiem dokąd pójść
Już całe miasto śpi - pusto w duszy mej
Szukam drugiej części - nigdzie nie ma jej
Bez Ciebie noc straciła smak, nie ma sensu cały świat
Marzenia nie spełniają się, kiedy nie ma Cię
Gdy zamknęłeś drzwi, rozpadłam się na pół
Moja dusza znika - rozpływam się wśród chmur
I nie ważne już kto popełnił błąd
Chcesz to za wszystko teraz przeproszę
Tylko zabierz mnie stąd
Bez Ciebie noc straciła smak, nie ma sensu cały świat
Marzenia nie spełniają się, gdy Cię nie ma obok mnie
Więc będę czekać dzień i noc - może w końcu zjawisz się
Jeśli nie przyjdziesz, zniknę i już nie będzie mnie
Bez Ciebie...
Koniec;(;(
skomentuj (1)
2007-09-30 13:28:28 >>
NigdY niE naLeży oceNiać niC pochopnie...
Pewnego dnia właściciel sklepu przytwierdził nad wejściem tabliczkę z napisem: "Szczeniaki na sprzedaż". Takie ogłoszenia zazwyczaj przyciągają dzieci, toteż niebawem w sklepie pojawił się mały chłopiec...
- Po ile pan sprzedaje swoje szczeniaki? - Zapytał.
- Tak po 30 do 50 dolarów - odparł właściciel.
Chłopczyk sięgnął do kieszeni i wydobył z niej kilka drobnych monet.
- Mam 2 dolary i 37 centów - powiedział.
- Czy mógłbym zobaczyć te pieski, proszę pana?
Sprzedawca uśmiechnął się i zagwizdał. Z budy wyszła Lady. Truchtem pobiegła przez sklep, a za nią potoczyło się pięć malusieńkich, drobniuteńkich kuleczek. Jedno ze szczeniąt wyraźnie zostawało w tyle.
Chłopiec natychmiast wskazał na nie nadążającego za resztą, kulejącego psiaka i spytał:
- Co mu się stało?
Właściciel wyjaśnił mu, że badał go już weterynarz i okazało się, że psiak ma niewłaściwą budowę biodra. Zawsze już będzie kulał, na zawsze pozostanie kaleką. Chłopiec zapalił się natychmiast.
- Właśnie tego szczeniaka chciałbym kupić! - Oznajmił. - Nie, nie. To niemożliwe, byś chciał kupić tego pieska
- odparł sprzedawca. - Jeśli naprawdę ci na nim zależy, po prostu ci go dam.
Chłopczyk wyglądał na poważnie zdenerwowanego. Spojrzał właścicielowi prosto w oczy i wskazując palcem, odezwał się:
- Nie chcę, żeby pan mi go dawał. Ten piesek jest wart co do grosza tyle samo co pozostałe szczeniaki i zapłacę za niego całą sumę.
Właściwie, to zapłacę panu teraz tylko 2 dolary i 37 centów, lecz co miesiąc będę przynosił 50 centów, dopóki go nie spłacę.
Sprzedawca odparł:
- Ależ Ty nie możesz chcieć takiego psa. On nigdy nie będzie mógł biegać, skakać, bawić się z Tobą tak, jak inne szczeniaki.
Chłopczyk schylił się i podwinął lewą nogawkę spodni, odsłaniając kaleką nogę. Spojrzał na właściciela sklepu i odparł cicho:
- Cóż, ja sam dobrze nie biegam, a ten szczeniak potrzebuje kogoś, kto to zrozumie!
skomentuj (1)
2007-09-10 13:15:15 >>
Nie doceniamy tego co mamy, dopuki tego nie stracimy... :*:*
Mówiłeś, że świat stworzony dla nas jest, że wszystko na nas czeka, będzie jak we śnie.
Mówiłaś, że miłość najważniejsza jest,
że to ona nam wystarczy, nic nie liczy się.
Więc powiedz, dlaczego teraz nie ma nas, nic nie widzę w Twoich oczach, czuję tylko strach.
Ktoś zbudował między nami nienawiści mur, ktoś nam zabrał nasze plany dając ból.
A teraz już wiesz,
że nie wszystko proste jest,
nie jest łatwo mówić tak,
kiedy wszyscy mówią nie...
Już wiesz...
W myślach ciągle wracamy gdzieś do tamtych miejsc, tam, gdzie zbudowaliśmy dom dla naszych serc.
Dom bez drzwi i okien dryfujący na śnie, po jeziorze ślepoty, naiwności mgle.
Bo świat czarno - biały kolor ma,
bajka żyła tylko raz,
rzeczywistość tego dnia wita nas.
skomentuj (0)
2007-08-24 13:04:53 >>
Wczoraj jest historią, jutro tajemnicą, dziś...darem
Dwa podróżujące anioły zatrzymały się na noc w domu bogatej rodziny. Rodzina była niegrzeczna i odmówiła aniołom nocowania w pokoju dla gości, który znajdował się w ich rezydencji. W zamian za to anioły dostały miejsce w małej, zimnej piwnicy. Po przygotowaniu sobie miejsca do spania na twardej podłodze, starszy anioł zobaczył dziurę w ścianie i naprawił ją. Kiedy młodszy anioł zapytał dlaczego to zrobił, starszy
odpowiedział:
-Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają.
Następnej nocy anioły przybyły do biednego, ale bardzo gościnnego domu farmera i jego żony, by tam odpocząć. Po tym jak farmer podzielił się, resztą jedzenia jaką miał, pozwolił spać aniołom w ich własnym łóżku, gdzie mogły sobie odpocząć. Kiedy następnego dnia wstało słońce anioły znalazły farmera i jego żonę zapłakanych. Ich jedyna krowa, której mleko było ich jedynym dochodem, leżała martwa na polu.
Młodszy anioł, był w szoku i zapytał starszego anioła:
-Jak mogłeś do tego dopuścić ?! Pierwsza rodzina miała wszystko i
pomogłeś im- oskarżył. Druga rodzina miała niewiele i dzieliła się tym co miała, a Ty pozwoliłeś, żeby ich jedyna krowa padła.
-Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają. - odpowiedział starszy anioł. Kiedy spędziliśmy noc w piwnicy tej rezydencji, zauważyłem że w
tej dziurze w ścianie było schowane złoto. Od czasu kiedy właściciel się dorobił i stał się takim chciwcem niechętnym do tego by dzielić się swoją fortuną, w związku z czym zakleiłem tą dziurę w ścianie, by nie mógł
znaleźć złota znajdującego się tam. W noc, która spędziliśmy w domu biednego farmera, Anioł Śmierci przyszedł po jego żonę.
W zamian za nią dałem mu ich krowę.
Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają.
Ponieważ, niektórzy ludzie pojawiają się w naszym życiu i szybko odchodzą...
Niektórzy ludzie stają się naszymi przyjaciółmi i zostają na
chwilę...zostawiając piękne ślady w naszych sercach...
dlatego już nigdy nie będziemy dokładnie tacy sami...
skomentuj (0)
2007-07-03 19:10:11 >>
Smutne wiersze miłosne
'Chciałabym uciec do Ciebie
Jak Kopciuszek
I pozostawić jedynie maleńki pantofelek tęsknoty.
Chciałabym, żebyś zachował go
Na pamiątkę.
Mnie nie szukaj bo nie znajdziesz
Ja nie istnieję
Jak Kopciuszek...'
Kocham się w Tobie wciąż i bez nadziei,
Po nocach tęsknię i szlocham,
I mimo że miłość jest tak beznadziejna
Jednak Cię kocham.
Czemu Cię kocham? - nie wiem.
W mym sercu płonie ogień miłości
I nic go już nie zgasi oprócz wzajemności.
I Ciebie to spotka, zakochasz się szalenie,
Lecz nikt Twych uczuć nie odwzajemni
Wyśmieje się z Twojej miłości
I wtedy mój miły zobaczysz, zrozumiesz,
Co to znaczy kochać bez wzajemności.
Przeklinam noc kiedy Cię poznałam,
Przeklinam chwilę gdy Cię pokochałam,
Przeklinam dzień kiedy Cię zabrakło,
Przeklinam siebie za miłość
I przeklinam, miłość, że wybrała właśnie Ciebie!"
Moje marzenia bez Ciebie ,
nie są marzeniami .
Moje sny bez Ciebie ,
nie są snami .
Moje życie bez Ciebie ,
nie jest życiem . Nawet ja sama bez Ciebie ,
nie jestem sobą ..
Zapomnę o tym co było
Zapomnę o słowie Miłość
Zapomnę jak pragnąłeś kiedyś mnie
Lecz nigdy nie zapomnę jak mówiłeś Kocham Cię
Ty nie…, Ty tego nie czujesz…,
Ty z mej miłości śmiejesz się.
Usta Twe inną w tej chwili całują,
Do innej mówisz: - Kocham Cię!
Przyjdzie czas, że ją także porzucisz,
Tak jak kiedyś rzuciłeś i mnie!
Przyjdzie chwila, gdy do mnie powrócisz,
Lecz ja powiem: - Spóźniłeś się! Nie!
Wiem, że serce nie sługa,
Wiem, że taki mój los,
Ale jeśli się uda,
Utrę Ci jeszcze nos!
Za ten wyraz pogardy,
Co na twarzy Twej tkwi,
Jeszcze spotka Cię kara,
Jeszcze odpowiesz mi!
Pożałujesz, żeś wzgardził
Tą miłością i mną,
I ty też będziesz cierpiał,
Nie ominie Cię to!
Wiosna wróci, maj powróci
i zakwitną pąki róż.
Ale dni spędzone razem
nie powrócą nigdy już.
Wszystko można zapomnieć:
Smutek, tęsknotę i łzy.
Lecz nigdy nie zapomnę
Takiego chłopaka jak TY.
Wszystko w świecie przemija powoli,
Pamięć o szczęściu i o tym co boli.
Wszystko przemija jak chce przeznaczenie
I tylko zostaje
To jedno wspomnienie.
Za moje serce złamane,
Za moją miłość wzgardzoną
Chcę podarować Ci kwiatek,
Maleńką różę czerwoną.
Być może złamiesz tę różę,
Tak jak złamałeś mi serce,
Lecz serce było bezbronne,
Różą poranisz swe ręce.
Żałuję, że Cię poznałam,
Żałuję, że pokochałam,
Żałuję tego, że czuję,
Wszystkiego, co z Tobą związane, żałuję.
Jeśli Znacie jakieś ładne wierszyki o tej tematyce piszcie...Serdecznie Pozdrawiam:*
skomentuj (0)
2007-06-23 13:40:52 >>
Myśle o Tobie Choć Ciebie Już Nie Ma Z Nami;(...(Aniołku)
CZemu odeszłeś??Dlaczego Bóg Zabrał Mi Ciebie;(??Aniele Prowadziłeś Mnie Za reke przez życie...Uczyłeś mnie radzić Sobie z Problemami Z Toba wszystko Było Łatwiejsze;( Teraz Gdy Cię nie ma w moim życiu wszystko jest ogromnie Trudne. Nie Radze Sobie;(Uczyłeś Mnie Cierpliwie życia. Tłumaczyłeś Jak Mam Być Szczęsliwa, Jak żyć. Z Toba Wszytko Było Takie Proste...Ale Teraz Cie nie ma:(Wiele Mnie nauczyłeś wiele uświadomiłes Dziekuje;(Ale Zapomniałeś Nauczyć Jak Radzić Sobie Bez Ciebie;(....Aniele Nie Odchodż Ja Bez Ciebie Nie Umiem Żyć;([*] Tesknie Marcinku:** Niezapomne CIę Nigdy Za Dużo Dla Mnie Znaczyłeś:****;(
skomentuj (0)